Koszmar na Podkarpaciu. Mieszkańcy uwięzieni w autach, jeden zgubił się w lesie
Ze względu na intensywną zamieć śnieżną w poniedziałek 24.11 na Podkarpaciu wiele dróg zostało czasowo zamknięte. Policjanci ewakuowali kilkunastu kierowców, którzy utknęli w swoich pojazdach. Na udostępnionym przez funkcjonariuszy nagraniu widać, co działo się na drogach.
Szczególnie ciężkie warunki panowały w poniedziałek 24.11 w gminach Nowy Żmigród i Osiek Jasielski. Część kierowców utknęła w swoich pojazdach i nie mogła kontynuować jazdy przez silny wiatr i zalegający śnieg. Policjanci z komisariatu w Nowym Żmigrodzie ewakuowali w ciągu dnia kilkanaście osób. Najpierw próbowali dotrzeć do miejscowości Pielgrzymka, jednak z powodu mocnego wiatru i bardzo słabej widoczności akcja była znacznie utrudniona. Pomógł im mieszkaniec Samoklęsk, który swoim samochodem terenowym podwiózł jednego z funkcjonariuszy. Z pojazdów ciężarowych i osobowych ewakuowano cztery osoby, w tym dwóch obywateli Słowacji. Pozostali zostali przewiezieni na komisariat, aby się ogrzać, a kolejnych poszkodowanych ewakuowała straż pożarna.
- "Prosimy kierowców o unikanie podróży w tych rejonach i wybieraniu dróg alternatywnych, do czasu poprawy warunków atmosferycznych. Pamiętajmy o zachowaniu szczególnej ostrożności oraz śledzeniu sprawdzonych komunikatów wydawanych przez służby, portale informacyjne oraz wojewódzkie i powiatowe zarządy dróg" - apelowała policja. Droga wojewódzka nr 993 na odcinku Mytarz-Folusz została czasowo zamknięta.
Tego samego dnia policjanci odnaleźli 54-letniego mieszkańca gminy, który zagubił się w lesie. Zgłoszenie o jego zaginięciu złożyła żona, zaniepokojona, że o godz. 20 mężczyzna wciąż nie wrócił do domu. Funkcjonariusze próbowali skontaktować się z nim telefonicznie, prosili, by nasłuchiwał sygnałów dźwiękowych i wypatrywał niebieskich świateł. Gdy potwierdził, że słyszy sygnały dźwiękowe, policjanci ruszyli w głąb lasu i tam go odnaleźli. Mężczyzna był w stanie hipotermii, nie czuł rąk ani nóg i nie był w stanie mówić. Z temperaturą ciała wynoszącą 31 stopni został przewieziony do szpitala.