Kontrowersyjny Nobel
Pokojowa Nagroda Nobla
Pokojowa Nagroda Nobla. Od lat wzbudza kontrowersje
Tegorocznego laureata Pokojowej Nagrody Nobla poznamy w piątek przed południem. Wręczenie wyróżnienia odbędzie się tradycyjnie w Oslo w rocznicę śmierci fundatora nagrody - szwedzkiego przemysłowca Alfreda Nobla.
W tym roku największe szanse na zdobycie Pokojowego Nobla ma kanclerz Niemiec Angela Merkel za politykę otwartych drzwi wobec uchodźców. Szefowa niemieckiego rządu wyprzedza pozostałych kandydatów typowanych na faworytów noblowskiego wyścigu - papieża Franciszka i kongijskiego lekarza i obrońcę praw człowieka Denisa Mukwege.
Ta nagroda przyznawana jest od 1901 roku. Wśród laureatów znaleźli się Nelson Mandela, Andriej Sacharow, Dalajlama i Lech Wałęsa.
Pokojowy Nobel od lat wzbudza kontrowersje - w gronie nominowanych byli między innymi Józef Stalin (nominowany dwukrotnie, w 1945 i 1948 roku za "wysiłki na rzecz zakończenia II wojny światowej") i Adolf Hitler.
(WP, PAP, RMF FM, TVN24, Wikipedia, oprac.: mg)
Czy Obama zasłużył na Pokojowego Nobla?
W ostatnich latach największe oburzenie wywołała nominacja dla Władimira Putina i nagroda dla Baracka Obamy (trzy miesiące po objęciu przez niego urzędu) oraz Unii Europejskiej.
- Przyznaliśmy Nobla Barackowi Obamie za to, że pokazał, iż będzie starał się rozwiązywać konflikty za pomocą negocjacji a nie siłą - stwierdził przedstawiciel Komitetu Noblowskiego, podczas uroczystości ogłoszenia laureata za 2009 rok.
Jak zauważyła telewizja Al-Jazeera, pokojowa nagroda została przyznana osobie, która jest zwierzchnikiem sił zbrojnych prowadzących dwie wojny: w Afganistanie i Iraku.
Dysydent krytykuje dysydenta
8 października 2010 roku Pokojową Nagrodę Nobla otrzymał Liu Xiaobo - chiński pisarz i literaturoznawca, dysydent. Decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką chińskiego rządu, który zarzucił Komitetowi Noblowskiemu brak szacunku dla chińskiego wymiaru sprawiedliwości. Z powodu pobytu w więzieniu Xiaobo nie odebrał nagrody.
Inny chiński dysydent Wei Jingsheng, skrytykował przyznanie Pokojowego Nobla Liu Xiaobo, twierdząc, "że był on w rzeczywistości współpracownikiem reżimu, a nie opozycjonistą".
"Skruszony terrorysta z przeszłością pełną przemocy"
Wiele protestów wzbudziło przyznanie Pokojowego Nobla w 1994 roku Jasirowi Arafatowi. Przywódca Palestyńczyków otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za negocjacje prowadzące do porozumień z Oslo (układu z 1993 roku, przewidującego utworzenie Autonomii Palestyńskiej).
Nie zabrakło wtedy krytycznych komentarzy pod adresem "skruszonego terrorysty z przeszłością pełną przemocy".
Nagroda za zapoczątkowanie działań na rzecz zakończenia zimnej wojny
W 1990 roku krytycy nagrody dla sekretarza generalnego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego zarzucali Michaiłowi Gorbaczowowi, że "ma krew na rękach" (odpowiedzialność za zatajenie prawdy o katastrofie w Czarnobylu, krwawe stłumienie opozycyjnych demonstracji w Tbilisi i w Baku).
Za to, że podpisali porozumienie o zawieszeniu broni
Sporo kontrowersji wywołał werdykt z roku 1973, kiedy to Pokojowym Noblem nagrodzeni zostali wspólnie: Henry Kissinger ze Stanów Zjednoczonych (na zdjęciu) i Le Duc Tho z Wietnamu Północnego.
Dla wielu nie do przyjęcia była nagroda dla wietnamskiego dygnitarza komunistycznego, który reprezentował w swym kraju "partię wojny".