Jak powiedział szef ABW to nie pierwsza taka kontrola w MSZ. Według Barcikowskiego, już z poprzedniej wynikało, że pod względem bezpieczeństwa informacji w resorcie nie dzieje się dobrze.
Barcikowski zapowiedział, że ABW jeszcze dziś skontaktuje się z tygodnikiem „NIE”, który opisał całą sprawę. Agencja poinformuje redakcję o możliwej odpowiedzialności karnej za świadome ujawnienie tajemnic państwowych.
Według szefa ABW we wczorajszej publikacji nie złamano prawa. Barcikowski wyraził też nadzieję, że dziennikarze zachowają się odpowiedzialnie i nie opublikują danych z dysków MSZ.
Sam fakt wycieku tajnych informacji wraz z dyskami Barcikowski nazywa „kompromitacją, skandalem i karygodnym zaniedbaniem”.