2 kwietnia "Gazeta Wyborcza", powołując się na byłego ministra skarbu Wiesława Kaczmarka, napisała, że Modrzejewski został zatrzymany na polecenie premiera Leszka Millera. Według Kaczmarka, zatrzymania dokonano, aby uniemożliwić zawarcie kontraktu na dostawę ropy naftowej. Chodziło o kontrakt wart 14 mld dolarów, dający firmie J&S wyłączność na dostawy rosyjskiej ropy do koncernu Orlen.
Speckomisja napisała w sprawozdaniu, że nie ustaliła ani "faktycznych powodów" zatrzymania szefa Orlenu, ani też, czy decyzję o tym podjęto na spotkaniu u premiera Leszka Millera.