Czeska maszyna Let-410 Turboprop, należąca do kolumbijskich linii lotniczych Heliandes, rozbiła się podczas ulewnego deszczu 3 minuty po starcie z lotniska w Medellin. Samolot leciał do Quibdo, stolicy stanu Choco, na północy kraju.
Według przedstawicieli miejscowych władz, prawdopodobną przyczyną tragedii była fatalna pogoda.
Maszyna runęła na ziemię w pobliżu miejscowości San Antonio de Prado, 18 km na południe od Medellin. Śmierć poniosło 14 pasażerów (w tym troje dzieci) oraz 2 członków załogi. (mag, miz)