Myśliwiec wracał z innym filipińskim F5 oraz dwoma amerykańskimi F18. Pozostałe trzy samoloty bez problemów wylądowały w bazie.
Lokalna policja poinformowała, że szczątki samolotu uszkodziły domy w promieniu 400 metrów od miejsca upadku maszyny. Według gubernatora prowincji Lita Lapida, co najmniej 10 osób zostało rannych na ziemi, w tym przebywający w szkole nauczyciel. Dzieci nie było w budynku, gdyż mają obecnie wakacje.
Ponad 2 miesiące temu, do morza na południu Filipin wpadł amerykański śmigłowiec Chinook MH-47. W wypadku zginęło 10 amerykańskich żołnierzy. 2700 żołnierzy Stanów Zjednoczonych i 2900 filipińskich bierze udział we wspólnych 3-tygodniowych manewrach na wyspie Luzon. Amerykanie uczą Filipińczyków jak skuteczniej walczyć z terrorystami.(miz)