Kaczyński interweniuje osobiście. "Nie zgadzam się"

W piątek w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej (PAP) po raz kolejny pojawił się Jarosław Kaczyński oraz były premier Mateusz Morawiecki. Prezes Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że jego wizyta w PAP miała charakter interwencji poselskiej. - Ja się nie zgadzam z samą ideą zmiany w mediach, a jeszcze bardziej nie zgadzam się z tymi metodami - mówił.

Jaroslaw Kaczynski i Mateusz MorawieckiJaroslaw Kaczynski i Mateusz Morawiecki
Źródło zdjęć: © Getty Images | Beata Zawrzel/NurPhoto

We wtorek wieczorem Sejm podjął uchwałę dotyczącą przywrócenia ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych, w tym Polskiej Agencji Prasowej. W środowym komunikacie resort kultury poinformował, że minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz, powołując się na Kodeks spółek handlowych, dokonał zmian w zarządach Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Polskiej Agencji Prasowej.

Odwołał on dotychczasowych prezesów tych instytucji, a także członków Rad Nadzorczych. Następnie minister mianował nowe rady nadzorcze, które z kolei powołały nowe zarządy.

Wśród nowo mianowanych osób znalazł się Marek Błoński, który objął stanowisko prezesa PAP, zastępując dotychczasowego prezesa Wojciecha Surmacza.

Sprzeciw polityków PiS

Od środy w siedzibie PAP przebywają posłowie PiS, którzy przeprowadzają - jak twierdzą - interwencję poselską. W nocy z czwartku na piątek wśród obecnych w budynku PAP znalazł się również Jarosław Kaczyński.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz też: Moment przerwania programu TVP1. Medium zza oceanu: "uwalnianie telewizji"

W piątek o godzinie 14 Kaczyński wrócił do siedziby PAP, a wraz z nim pojawił się były premier Mateusz Morawiecki. Kaczyński wyraził swoje niezadowolenie z obecnej sytuacji w mediach publicznych, mówiąc: "ja się nie zgadzam z samą ideą zmiany w mediach, a jeszcze bardziej nie zgadzam się z tymi metodami".

Wojciech Surmacz, odwołany przez ministra kultury prezes PAP, wcześniej tego dnia powiedział: "jedyne, co możemy zrobić w tej chwili tak naprawdę, to poprosić o wsparcie posłów, którzy tutaj są od samego początku, od pierwszego dnia tych wydarzeń".

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Rząd Mali walczy o odzyskanie kontroli. "Prędzej czy później" i tak upadnie
Rząd Mali walczy o odzyskanie kontroli. "Prędzej czy później" i tak upadnie
Incydent na lotnisku w Chinach. Samolot zderzył się z rękawem
Incydent na lotnisku w Chinach. Samolot zderzył się z rękawem
Wybuch gazu w Łódzkiem. Zginęła nastolatka
Wybuch gazu w Łódzkiem. Zginęła nastolatka
Ruch pro-life triumfuje w USA. Sąd zdecydował ws. pigułek aborcyjnych
Ruch pro-life triumfuje w USA. Sąd zdecydował ws. pigułek aborcyjnych
IMGW ostrzega. Żółte alerty w dwóch województwach
IMGW ostrzega. Żółte alerty w dwóch województwach
Nawrocki awansował generałów. Wręczył 12 nominacji
Nawrocki awansował generałów. Wręczył 12 nominacji
USA wycofują żołnierzy z Niemiec. NATO zabrało głos
USA wycofują żołnierzy z Niemiec. NATO zabrało głos
Tusk pisze o NATO. Robi aluzję do ruchu USA ws. wojsk w Niemczech
Tusk pisze o NATO. Robi aluzję do ruchu USA ws. wojsk w Niemczech
Zawaliła się kamienica. Koniec akcji poszukiwawczej
Zawaliła się kamienica. Koniec akcji poszukiwawczej
Trump o ropie po atakach na Iran: spodziewałem się wyższych cen
Trump o ropie po atakach na Iran: spodziewałem się wyższych cen
USA wycofują się z Niemiec przez Merza? "Nie skorzystał z rady"
USA wycofują się z Niemiec przez Merza? "Nie skorzystał z rady"
Iran namierzył "szpiegów" Izraela. Zostali powieszeni
Iran namierzył "szpiegów" Izraela. Zostali powieszeni