Jak Trump może zmusić Ukrainę do Ustępstw? Ekspert nie ma złudzeń
Gość programu “Newsroom” Bartłomiej Kot, ekspert ds. polityki zagranicznej i dyrektor Aspen Institute CE, przychyla się do twierdzenia, że Donald Trump wciąż ma w zanadrzu środki, dzięki którym może wpłynąć na Wołodymyra Zełenskiego i zmusić go do ustępstw w celu zakończenia wojny.
Z jednej strony ekspert ds. polityki zagranicznej przyznaje, że Ukraina "zaczęła się uniezależniać od Stanów Zjednoczonych, także ze względu na pomoc finansową, która jest udzielana ze strony europejskiej". Niemniej, jak wskazuje, "doszliśmy do tego momentu, kiedy wszyscy już wyłożyli swoje karty na stół" i każdy scenariusz na zakończenie tej wojny opiera się na amerykańskich gwarancjach bezpieczeństwa. Kot podkreśla, że europejscy liderzy zdają sobie sprawę, co widać też przy każdej rundzie negocjacji.
- Problem polega na tym, że jeżeli prezydent Zełenski gra o zakończenie tej wojny, to gra nie tylko i wyłącznie o to, gdzie przebiegnie linia frontu. On musi grać też w perspektywie długoletniej, na ile Ukraina będzie po prostu przygotowana do potencjalnej agresji rosyjskiej - mówi Bartłomiej Kot. - Rolą liderów europejskich zawsze było w jakiś sposób przekonanie Donalda Trumpa do tego jednak, żeby pozostał przy stole, po ich stronie, dlatego że nawet w tych planach najbardziej odważnych, które zostały zaprezentowane w Berlinie czy Paryżu, strona europejska nie jest w stanie być jednostkowym gwarantem bezpieczeństwa ukraińskiego. To jest kwestia braku tak zwanych zdolności strategicznych, które mają tylko i wyłącznie Amerykanie - mówi.
- Znaleźliśmy się w scenariuszu, którego dyplomacja polska starała się uniknąć od 1989 roku, czyli sytuacji, kiedy Europa jest sama w starciu z zagrożeniem rosyjskim, a tej aktywności amerykańskiej nie ma, albo jest ona bardzo niestabilna - ocenił ekspert.