Jak sobie wybierzemy

Jak sobie wybierzemy... tak sobie pożyjemy - przestrzega Karol Manys w "Super Expressie". Już za trzy tygodnie wybory do Parlamentu Europejskiego. To ważne, byśmy wybrali właściwie.

Podczas prawyborów walczono nie na programy, a na jarmarczne atrakcje Września mogła się przekonać - nie ma lepszej zabawy niż polityka. Piętnaście komitetów wyborczych i piętnaście pomysłów jak zwrócić na siebie uwagę wyborców. O programach, pomysłach na zwalczanie bezrobocia, kłopotach służby zdrowia, wykorzystaniu unijnych pieniędzy mówiono niewiele. Za to gadżetów i atrakcji było co niemiara. Darmowa fasolka po bretońsku - to Platforma Obywatelska.

Szansa na przejażdżkę quadem w zamian za założenie dzieciakowi krawata w biało-czerwone pasy - Samoobrona. Babeczki z kremem borówkowym - SdPl, czyli tzw. borówki Marka Borowskiego. Autograf od Hanny Gucwińskiej ("Z kamerą wśród zwierząt") - SLD-UP. Były jeszcze toasty kefirem i jogurtami (PSL), długonogie hostessy z wyborczymi ulotkami (UPR)
, wróżka, głośne motocykle-ścigacze (była minister skarbu z rządu Jerzego Buzka, Aldona Kamela-Sowińska), darmowe mierzenie ciśnienia (SZAMBO Romana Jagielińskiego) i milion innych atrakcji.

- Zabawa jest cudna - mówi młoda dziewczyna. Biegnie na koncert Kasi Kowalskiej. - Normalnie tu nic się nie dzieje. Z nudów można umrzeć. A teraz miasto odżyło. Przyjechali nawet znajomi z Poznania... - dziewczyny kompletnie nie obchodzą żadne wybory.

Furorę wśród młodzieży robiła Unia Wolności. Bo ma dobry program? Nic podobnego. Ściągnęła po prostu ciężarówkę platformę z potężnymi głośnikami i muzyką dyskotekową. Jak na paradzie techno. Szacowny Tadeusz Mazowiecki, założyciel Unii Wolności, mało się nie przewrócił z wrażenia, jak to zobaczył.

Lider SLD, Józef Oleksy, do Wrześni wybrał się rządowym śmigłowcem. Trzy razy przeleciał nad wrześnieńskim rynkiem. Chciał zwrócić na siebie uwagę. Udało się. - Drań! - komentowali ludzie. - Czy on jest papieżem, żeby tak latać?

Mieszkańcy Wrześni doskonale wiedzieli: to za ich pieniądze. Lot ze stolicy i z powrotem to lekko licząc ok. 50-60 tys. zł. (IAR)

Wybrane dla Ciebie
Atak zimy we Francji. Utrudnienia w ruchu lotniczym
Atak zimy we Francji. Utrudnienia w ruchu lotniczym
Blokada pęka. Włochy dadzą zielone światło Mercosur?
Blokada pęka. Włochy dadzą zielone światło Mercosur?
„Liczyłem, że sobie pójdziecie”. Akcja na warszawskim Ursynowie
„Liczyłem, że sobie pójdziecie”. Akcja na warszawskim Ursynowie
Zapytali Amerykanów, kto powinien decydować o przyszłości Wenezueli. Wymowna liczba
Zapytali Amerykanów, kto powinien decydować o przyszłości Wenezueli. Wymowna liczba
USA obniżają cła na włoski makaron. „Wojna makaronowa” zażegnana
USA obniżają cła na włoski makaron. „Wojna makaronowa” zażegnana
Erdogan ostrzega Trumpa. "Wenezuela nie może pogrążyć się w chaosie"
Erdogan ostrzega Trumpa. "Wenezuela nie może pogrążyć się w chaosie"
Wytrzymywał zaledwie 11 dni. Fotoradar ponownie zdewastowany
Wytrzymywał zaledwie 11 dni. Fotoradar ponownie zdewastowany
Ostrzelano samochód europosła PiS? Jest decyzja prokuratury
Ostrzelano samochód europosła PiS? Jest decyzja prokuratury
Ajatollah planuje ucieczkę. Celem ma być Rosja
Ajatollah planuje ucieczkę. Celem ma być Rosja
Maduro mówił o 120 dolarach pensji, śledczy wskazują na fortunę
Maduro mówił o 120 dolarach pensji, śledczy wskazują na fortunę
Nieodpowiedzialne zachowanie ojca. Zostawił syna w zasypanym samochodzie
Nieodpowiedzialne zachowanie ojca. Zostawił syna w zasypanym samochodzie
"W żaden sposób nie zabezpieczyły". Kosiniak-Kamysz reaguje ws. Maduro
"W żaden sposób nie zabezpieczyły". Kosiniak-Kamysz reaguje ws. Maduro