Iran zaatakował Arabię Saudyjską. Eksplozje w stolicy
Agencja AFP podała, że nad Rijadem doszło do wielu głośnych eksplozji. Rzecznik ministerstwa obrony przekazał, iż obrona powietrzna radzi sobie z zagrożeniem balistycznym.
Najważniejsze informacje:
- Iran przeprowadził atak na Arabię Saudyjską.
- Wcześniej strona irańska zapowiadała, że do takiego ataku dojdzie.
- Obrona cywilna Arabii Saudyjskiej przekazała, że bezpośrednie zagrożenie już minęło.
- Zobaczyłam coś, co wyglądało na pocisk przechwytujący wystrzelony w niebo. Wkrótce potem mieszkańcy otrzymali nagłe alerty na telefonach, informujące, że "obszar znajduje się pod wrogim zagrożeniem z powietrza" - relacjonowała dziennikarka "The New York Times", Vivian Nereim.
To nie Vance będzie następcą Trumpa? W grze zupełnie inne nazwisko
Zagrożenie już minęło
Obrona cywilna Arabii Saudyjskiej wydała komunikat, że osoby przebywające w Rijadzie są bezpieczne. "Prosimy o dalsze przestrzeganie instrukcji. Unikaj zgromadzeń i filmowania, trzymaj się z dala od niebezpiecznych miejsc i zgłaszaj wszelkie zagrożenia" - przekazano.
Iran już wcześniej informował, że zamierza przeprowadzić ataki na instalacje naftowe w Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz Katarze. W związku z tym wydano specjalny komunikat ostrzegawczy.
Iran zapowiadał atak
"Te ośrodki stały się bezpośrednimi i uzasadnionymi celami i zostaną zaatakowane w nadchodzących godzinach. Dlatego wszyscy obywatele, mieszkańcy i pracownicy są proszeni o natychmiastowe opuszczenie tych obszarów i oddalenie się na bezpieczną odległość bez żadnej zwłoki" - przekazano.
Arabia Saudyjska nie jest jedynym krajem, który w ostatnich godzinach został zaatakowany przez Iran. W nocy z wtorku na środę irański pocisk spadł w pobliżu bazy Al Minhad w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie stacjonują australijscy żołnierze.
Izrael i USA rozpoczęły naloty na Iran 28 lutego. Teheran w odpowiedzi rozpoczął ataki odwetowe na Izrael i kilka państw regionu Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.
Źródło: X, "The New York Times"