Iran próbował uderzyć w USA. Na celowniku cenna baza
Iran próbował przeprowadzić atak rakietowy na amerykańsko-brytyjską bazę Diego Garcia na Oceanie Indyjskim. Dwa pociski balistyczne nie dotarły do celu - donosi "Wall Street Journal".
Najważniejsze informacje:
- Iran wystrzelił dwa pociski balistyczne średniego zasięgu, które chybiły celu.
- Amerykański okręt wojenny zareagował pociskiem antybalistycznym SM-3.
- Atak miał miejsce po decyzji Londynu o współpracy wojskowej z USA.
Według "Wall Street Journal", Iran wystrzelił dwa pociski balistyczne średniego zasięgu w stronę bazy wojskowej USA i Wielkiej Brytanii na wyspie Diego Garcia. - Żaden z nich nie uderzył w bazę - potwierdził amerykański urzędnik cytowany przez CNN. Pociski pokonały dystans prawie 3,8 tys. km od irańskiego wybrzeża.
Jak doszło do ataku?
Jedna z rakiet uległa awarii technicznej jeszcze w trakcie lotu, a przeciwko drugiej amerykański okręt wystrzelił pocisk antybalistyczny SM-3. Nie wiadomo jednak, czy przechwycenie było udane, czy też pocisk irański sam chybił celu.
Atak nastąpił krótko po decyzji brytyjskiego rządu. Londyn zgodził się na wykorzystanie przez USA swoich baz wojskowych do ataków na irańskie obiekty rakietowe w Cieśninie Ormuz.
Co oznacza to dla bezpieczeństwa regionu?
Diego Garcia pełni kluczową rolę jako zaplecze dla amerykańskiego lotnictwa bombowego. Próba ataku ze strony Teheranu sugeruje, że ich pociski mogą mieć zasięg dwa razy większy, niż oficjalnie deklarowano przez irańskie władze.
Do tej pory Biały Dom oraz Pentagon nie opublikowały oficjalnego komunikatu na temat incydentu. Tło napięcia w regionie obejmuje również rozpoczęcie nalotów przez USA i Izrael na cele w Iranie oraz zablokowanie przez Iran Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku morskiego dla światowej ropy.