Takiej rekordowo masowej ewakuacji nie było jeszcze w historii Florydy. Gdy w 1999 r. stan zagrożony był następstwami huraganu Floyd, swoje domostwa opuściło 1,3 mln ludzi.
13 sierpnia br. zachodnia część Florydy zaznała już niszczycielskiej siły huraganu Charley. Zginęły wtedy 23 osoby. Straty wyrządzone przez wichury sięgnęły ponad 17 mld dolarów.