Protestujący obawiali się, że nazwanie "Israelem" huraganu, który przyniesie jakieś poważne straty, będzie miało poważne konsekwencje polityczne.
Byliśmy bardzo zdziwieni - powiedziała Mo Lagarde, rzeczniczka WMO, organizacji ONZ odpowiedzialnej za śledzenie pogody na całym świecie. Przecież Israel to w sumie dość powszechne imię w języku hiszpańskim, a nie tylko nazwa kraju - dodała.
Lagarde wytłumaczyła, że organizacja stara się nadawać huraganom imiona popularne w regionie ich występowania, a imię "Israel" przeznaczono dla gwałtownego wiatru gdzieś w hiszpańskojęzycznym regionie Ameryki Środkowej.
Po posiedzeniu odpowiedniego komitetu WMO, miejsce "Israela" na liście 23 imion zajął "Ivo" - poinformowano w siedzibie organizacji w Genewie. (jask)