Fatalny sondaż dla Zełenskiego. Nie wierzą w niewinność
Zdecydowana większość Ukraińców nie wierzy, że Wołodymyr Zełenski nie wiedział o korupcji w swoim najbliższym otoczeniu i nie był zamieszany w tzw. aferę Mindicza - wynika z badania pracowni Socis.
Socis przeprowadziło badanie, w którym zapytało Ukraińców o związki Wołodymyra Zełenskiego z głośną aferą korupcyjną na najwyższych szczeblach władzy. Jak wynika z sondażu, 39 proc. respondentów uważa, że prezydent Ukrainy był zaangażowany w korupcyjny proceder.
29 proc. uważa z kolei, że Zełenski wiedział o korupcji w swoim otoczeniu, jednak sam nie był bezpośrednio zaangażowany w skandaliczne działania.
Tylko 19 proc. uważa, że Zełenski nie ma nic wspólnego z układami korupcyjnymi i nic o nich nie wiedział.
Ponadto 30 proc. uważa, że Zełenski powinien ponieść pełną odpowiedzialność za korupcję w swoim otoczeniu. 28 proc. z kolei jest zdania, że odpowiedzialność powinna mieć charakter wyłącznie polityczny - Zełenski nie powinien ubiegać się według nich o kolejną kadencję w wyborach prezydenckich. 30 proc. z kolei nie widzi przeszkód w tym, by obecny prezydent ponownie kandydował.
Badanie zrealizowano w dniach 12-18 grudnia. Sondażu nie przeprowadzono na okupowanych terytoriach, a także w miejscach, gdzie toczą się aktywne działania wojenne.
Afera korupcyjna w Ukrainie
W ramach operacji ujawniono, że kluczowa działalność organizacji przestępczej polegała na pobieraniu łapówek od kontrahentów Enerhoatomu. Łapówki sięgały od 10 do 15 proc. wartości kontraktów.
Prokuratorzy SAP wskazali, że organizator procederu, oligarcha Timur Mindicz, nawiązał kontakty z byłym ministrem energetyki, a następnie sprawiedliwości Hermanem Hałuszczenką. Za jego pośrednictwem Mindicz sprawował kontrolę nad przepływami finansowymi w sektorze gazowym i energetycznym Ukrainy. Hałuszczenko korzystał z usług Mindicza w celu prania brudnych pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka.
W związku ze sprawą do dymisji podało się kilku ministrów. Zrezygnował też szef kancelarii Zełenskiego Andrij Jermak.