Grupa napastników liczyło ok. 10 osób. Wkroczyli oni do dwóch domów i otworzyli ogień - podał komendant miejscowej policji. Bliższe szczegóły nie są na razie znane, ponieważ miejscowa ludność nie dopuszcza przedstawicieli władz na miejsce masakry. Wiadomo, że ranni zostali przewiezieni do miejscowego szpitala.
Źródło artykułu: 