"Zdarzenie miało miejsce ok. godz. 21 w poniedziałek. Przed jadącego fiata palio weekend wybiegły dziki. Zwierzęta zmusiły kierowcę do gwałtownego hamowania. W efekcie samochód wpadł w poślizg i zjechał do rowu, gdzie przewrócił się na dach" - powiedział Dybaś.
"Kierowca był trzeźwy, a dziki wyszły z opresji bez szwanku" - dodał rzecznik.
Źródło artykułu: 