Przy poborze mocy równym ok. 0,6 wata, urządzenie wytwarza ciąg powietrza podobny do strumienia wychodzącego z klasycznego wentylatora. Prototyp zbudowany jest z "nadajnika" o średnicy jednego mikrometra, który odpowiada za tworzenie strumienia jonów, oraz odbiornika ( kolektora, ang. collector ), w którym jony ciągną już za sobą cząsteczki powietrza.
Choć idea chłodzenia elektroniki strumieniem jonów wywołującym ruch powietrza ma już kilka lat, badacze z UW są pierwszymi, którym udała się ta sztuczka w prawdziwym, poprawnie funkcjonującym i niezakłócającym pracy półprzewodników urządzeniu.