„Chcę odejść, a nie mogę” – mówi Siemiątkowski. Dodaje, że będzie kierował wywiadem do momentu, „kiedy pan premier Marek Belka będzie mógł go zgodnie z prawem odwołać”.
We wtorek Siemiątkowski mówił, że odchodzi 7 maja. „Padała data 7 maja, czyli już w piątek, ale jest pewna procedura, której w tej chwili staramy się dotrzymać” – przyznał premier Belka.
Siemiątkowski powiedział, że decyzja o powołaniu nowego szefa AW zapadnie dopiero po sejmowym wotum zaufania dla rządu, czyli po 14 maja.