To, że w zaciszu gabinetów resortu spraw wewnętrznych i administracji, przygotowywana jest nowa reforma administracyjna kraju, nie jest tajemnicą. Wiedzą o tym w Sejmie.
Przymierzamy się do poprawienia mapy terytorialnej kraju. Chodzi nam głównie o powiaty. Uważam, że po siedmiu latach ich funkcjonowania, w nowej, unijnej rzeczywistości, czas po temu najwyższy - mówi Dawid Jackiewicz, przewodniczący sejmowej komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.
Starostowie nie widzą możliwości przeprowadzenia reformy, przynajmniej w najbliższych latach. Wątpię, żeby społeczność lokalna dała przyzwolenie na takie działania. Powiaty mają zaciągnięte wieloletnie zobowiązania, także finansowe. Większość wydała też obligacje. Czy nowe regiony przejmą nie tylko naszą ziemię, ale także długi? - pyta Antoni Gutkowski, starosta łobeski. O tym, że sprawa likwidacji powiatów wróci po wyborach samorządowych, mówiono od dawna - zaznacza "GS". (PAP)