Cenckiewicz stanowczo odpowiada Siemoniakowi. Chodzi o obecność na RBN
Koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak stwierdził, że obecność Sławomira Cenckiewicza na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego uniemożliwiłaby przekazywanie informacji niejawnych. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego stanowczo na to twierdzenie odpowiedział w mediach społecznościowych.
Tomasz Siemoniak stwierdził kilka dni temu w TVN24, że "jeśli się pojawi pan Cenckiewicz (na RBN), nie będzie można żadnej niejawnej informacji przekazać". Do tych słów odniósł się Sławomir Cenckiewicz w obszernym wpisie w serwisie X "w związku z pozbawioną logiki, wiedzy prawniczej i sensu wypowiedzią ministra".
Podkreślił, że na mocy wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego posiada ważne poświadczenia bezpieczeństwa wydane przez SKW, które dają mu dostęp do informacji niejawnych krajowych i międzynarodowych. Jak dodał, decyzje o cofnięciu poświadczeń bezpieczeństwa uznane zostały przez sąd za niezgodne z prawem i nie mają skutków prawnych.
Cenckiewicz ostro odpowiada Siemoniakowi
Napisał ponadto, że jako kierownik jednostki organizacyjnej BBN ma automatyczny dostęp do informacji o klauzuli "zastrzeżone" na mocy ustawy o ochronie informacji niejawnych, co potwierdza również stanowisko ABW zawarte w Biuletynie Informacji Publicznej. Dowodem ma być zaświadczenie ABW z 3 lutego 2026 r. potwierdzające odbycie szkolenia w zakresie ochrony informacji niejawnych oraz posiadanie wszystkich wymaganych uprawnień.
Cenckiewicz podziękował ABW i jej szefowi płk. Rafałowi Syrysce za przeprowadzenie szkolenia i wydanie stosownego zaświadczenia. Opublikował również dokumenty, mające potwierdzać jego dostęp do informacji niejawnych.
Jacek Dobrzyński odpowiada Cenckiewiczowi
Rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zareagował na wpis Cenckiewicza, wskazując, że ten powołując się na pismo ABW, "świadomie manipuluje, publikując jedynie jego fragment".
"Przypomnę - pan Sławomir Cenckiewicz nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie może brać udziału w spotkaniach objętych klauzulą niejawności" - podkreślił.
W innym wpisie Dobrzyński wskazał, że "szkolenie z ochrony informacji niejawnych, w którym uczestniczył szef BBN, zostało zorganizowane dla kierownika jednostki organizacyjnej (jaką jest BBN), w której przetwarzane są informacje niejawne z uwagi na konieczność zapewnienia ciągłości realizacji zadań Biura Bezpieczeństwa Narodowego".
"Jest to tylko szkolenie, a nie przyznanie dostępu do informacji niejawnych" - podkreślił.
"Przywołane wybiórczo przez S. Cenckiewicza przepisy nie prezentują pełnego stanowiska ABW w tej konkretnej sprawie i są przez niego zmanipulowane. Stanowczo podkreślam - Pan Sławomir Cenckiewicz nie posiada dostępu do informacji niejawnych (o czym został przez ABW poinformowany) i nie może brać udziału w spotkaniach objętych klauzulą niejawności" - zaznaczył.