Prokuratorzy na razie zbierają wszelkie dokumenty i ustalają, kto dokładnie był na sali w czasie tajnego posiedzenia Sejmu. - Nie mamy innego wyjścia, jak przesłuchać wszystkie osoby, które słyszały wystąpienie ministra Ćwiąkalskiego - mówi jeden z prokuratorów.
Rafał Pasztelański