Dyrektor szpitala Piotr Pobrotyn w rozmowie z reporterem RMF FM mówi, że "miejsce startów i lądowań" budowano zgodnie z planem budowlanym, pacjenci mogą się więc czuć bezpiecznie.
5 grudnia szpital podpisał umowę z NFZ na budowę oddziału ratunkowego, a przy takim oddziale powinno być miejsce, gdzie może wylądować helikopter. Stąd takie przyspieszenie budowy "miejsca startów i lądowań".
Źródło artykułu: WP Wiadomości