Pieniądze pochodzą z dobrowolnej zbiórki, przeprowadzonej wśród naszych rodaków na Białorusi. Jak podkreślił Tadeusz Kruczkowski, kwota 9-u tysięcy dolarów świadczy o ogromnej ofiarności ludzi, których renty i emerytury wynoszą od 20-tu do 30-tu dolarów miesięcznie.
Przebywający w Sandomierzu prezes Kruczkowski przekazał pieniądze burmistrzowi miasta Andrzejowi Tenderowiczowi, który uzgodni z samorządem ich przeznaczenie. (pr)