Tuż przed północą zaatakowany został Obóz Juliet w Karbali, gdzie stacjonują polscy żołnierze. Po ostrzale moździerzowym na miejsce, skąd wystrzelono pociski, zostały wysłane patrole, które zabezpieczyły teren.
Po północy miejscowego czasu napastnicy wystrzelili z moździerzy w kierunku bazy Echo w Diwanii, stolicy prowincji Kadisija, w której stacjonują żołnierze hiszpańskiej brygady Plus Ultra. Patrol odpowiedział ogniem w kierunku miejsca, z którego ostrzelano obóz.
Także po północy pociski moździerzowe spadły w pobliżu Obozu Golf w Nadżafie, również w strefie odpowiedzialności Hiszpanów. Siły koalicji odpowiedziały ogniem.