Antoni Macierewicz ściąga na pomoc USA

Peter T. King (66 l.) wpływowy senator z Nowego Jorku spotka się z parlamentarnym zespołem wyjaśniającym katastrofę smoleńską. Senator ma pomóc parlamentarzystom w tym, by międzynarodowe organizacje nadzorowały prace rosyjskiego MAK i aby Amerykanie przekazali Polsce wszystkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie dotyczącym tragicznego lotu prezydenckiej delegacji.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Antoni Macierewicz ściąga na pomoc USA
(newspix.pl, Fot: Piotr Molęcki)
WP

Przeczytaj co na temat katastrofy powiedział Antoni Macierewicz w wywiadzie dla Wirtualnej Polski

- Mamy już potwierdzenie, że pan senator będzie u nas na początku września - mówi Faktowi poseł Antoni Macierewicz (62 l.), szef parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy polskiego tupolewa.

Senator King jest autorem rezolucji, w której domaga się, by obie izby amerykańskiego parlamentu opowiedziały się za tym, by przyczyny smoleńskiej katastrofy zbadały niezależne międzynarodowe instytucje. Polityk ten jest bardzo wpływowym senatorem z Nowego Jorku, ma wielkie kontakty w rządowych sferach w Stanach Zjednoczonych. Dlatego nasi parlamentarzyści liczą na to, że pomoże on Polsce w tym, by amerykańska administracja rządowa przekazała Polsce wszelkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie.

WP

Polska prokuratura jakiś czas temu zwróciła się o tzw. pomoc prawna do Amerykanów - miedzy innymi o przekazanie nam zdjęć satelitarnych znad Smoleńska z 10 kwietnia oraz nagrać rozmów prowadzonych z pokładu polskiego tupolewa. O ile pierwsze materiały, dotyczące zdjęć satelitarnych nie są objęte w USA klauzulą najwyższej tajności, o tyle nagrania z niejawnego systemu podsłuchowego Echelon nie są w ogóle nikomu udostępniane. Ale na razie strona amerykańska w ogóle nie odpowiedziała na prośbę polskiej prokuratury. - Nie mamy odpowiedzi. Strona amerykańska także nie podała nawet przybliżonego terminu realizacji naszych wniosków - mówi nam prokurator Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Generalnej.

Dlatego posłowie proszą o pomoc właśnie senatora. A ten już zaoferował swą pomoc. - W Stanach Zjednoczonych w przeciwieństwie np. do Rosji zainteresowanie sprawą wpływowych polityków i działanie dyplomatyczne przynosi rezultaty. Pomoc senatora Kinga na pewno nam się przysłuży - mówi poseł Paweł Kowal (35 l.) z sejmowej komisji spraw zagranicznych.

Czy i na tajne materiały możemy liczyć? - Nawet jeśli zostaną przekazane nieformalnie naszym służbom, będą nieocenione dla śledztwa mimo, iż formalnie nie będą dowodem - mówi nam jeden z polskich prokuratorów. - Bo będziemy mieli wiedzę i będziemy mogli wtedy iść we właściwym kierunku.

- Liczymy na wszystko - mówi poseł Kowal. - A jeśli tajne materiały do nas trafią, nie będą przedmiotem oficjalnej dyskusji, ale pomocą dla śledztwa. A to jest najważniejsze.

WP

Polecamy w wydaniu internetowym Fakt.pl:
Kaczyński złożył kwiaty na Wawelu

Polub WP Wiadomości
WP
WP