Występując w Telewizji Publicznej, Rumsfeld powiedział, iż "określiłby jako dostatecznie duże" siły zgromadzone w ostatnich tygodniach przez USA i Wielką Brytanię w rejonie Zatoki Perskiej. "Znajdujemy się w takim punkcie, że jeśli prezydent podejmie decyzję, ministerstwo obrony jest przygotowane to znaczy posiada zdolności bojowe i strategię do jej wykonania" - mówił Rumsfeld.
Rumsfeld zaznaczył, że w wojnie weźmie udział szeroka koalicja wielu krajów. Powtórzył zapewnienia, że jeśli Bush postanowi działać, koalicja międzynarodowa wyłoni się szybko.
Przedstawiciele Pentagonu mówią, że Stany Zjednoczone i Wielka Brytania zgromadziły na Bliskim Wschodzie ponad 150 tys. żołnierzy, dziesiątki okrętów wojennych i setki samolotów. Rumsfeld odmówił rozwodzenia się nad liczebnością korpusu ekspedycyjnego.(ck)