Na specjalnym zebraniu odbywającym się w pakistańskim Peszawarze w domu jednego z nich - Mohammeda Zamana, komendanci potępili obecność w Afganistanie wszystkich stronników Osamy bin Ladena, którzy są szkoleni na terytorium tego kraju.
Apel komendantów jest pierwszą otwartą zbrojną groźbą wysuniętą pod adresem talibów ze strony grupy popierającej powrót do Afganistanu króla Zahira Szacha.
Komendanci wezwali także amerykańskie władze do zaprzestania bombardowań Afganistanu, podkreślając, że tylko Afgańczycy mogą rozwiązać obecny kryzys w swoim kraju. (mk)