Afgańczycy zagłosowali

W burkach na wybory

1 z 10Grozili, że obetną palce; zabili 14 osób - zdjęcia

Obraz
© AFP

W Afganistanie zakończyły się wybory parlamentarne. Afgańczycy musieli jednak oddawać swoje głosy w strachu przed zamachami, które zapowiadali talibscy rebelianci. W aktach przemocy w dniu głosowania zginęło 14 osób: 11 cywilów i trzech policjantów - poinformował szef MSW, generał Bismilla Chan Mohammadi. (czytaj więcej).

2 z 10Wybory w kraju wojny

Obraz
© AFP

Podczas wyborów używano specjalnego, trudnego do zmycia tuszu, który miał zapobiegać podwójnemu oddawaniu głosu.

3 z 10Wybory w kraju wojny

Obraz
© AFP

Talibowie straszyli jednak ludność, że odetną palce z tuszem. - Nie chcę ryzykować mojego życia dla jakiegoś kandydata - wyznał agencji Reutera mieszkaniec Logar.

4 z 10Wybory w kraju wojny

Obraz
© AFP

Z powodu gróźb rebeliantów wielu Afgańczyków nie zdecydowało się na udział w głosowaniu. Część lokali nie została otwarta ze względów bezpieczeństwa.

5 z 10Wybory w kraju wojny

Obraz
© AFP

Mimo wzmożonej kontroli w całym kraju doszło do serii ataków. Talibowie zaatakowali m.in. posterunek policji w prowincji Baghlan. Podczas tych starć zginęło sześciu członków prorządowej policji i jeden żołnierz.

7 z 10Wybory w kraju wojny

Obraz
© AFP

Według Niezależnej Komisji Wyborczej (IEC) w połowie dnia frekwencja wyniosła 32%.

8 z 10Wybory w kraju wojny

Obraz
© AFP

Agencja Reutera zauważa, że niska frekwencja może zaszkodzić wiarygodności wyborów.

9 z 10Wybory w kraju wojny

Obraz
© AFP

W czasie wyborów pojawiły się również doniesienia o fałszowaniu kart do głosowania, próbach przekupstw i zastraszania wyborców.

10 z 10Wybory w kraju wojny

Obraz
© AFP

O 249 miejsce w Izbie Ludowej - niższej izbie afgańskiego parlamentu - walczyło ponad 2,5 tys. kandydatów.

Wybrane dla Ciebie