Życie wśród umarłych

Gdy żywi i umarli dzielą jedną przestrzeń

1 z 10Cmentarz, który tętni życiem - zdjęcia

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

2 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

3 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

4 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

5 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

6 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

7 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

8 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

9 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

10 z 10Cmentarz, który tętni życiem

Obraz
© AFP

Cmentarz miejski w Navotas na Filipinach dla wielu stał się również domem. Biedni Filipińczycy z braku miejsca zaczęli budować swoje chatki na szczytach grobowców. Ludzie piorą, myją się, gotują - żyją próbując przetrwać. Jeśli komuś zaczyna się powodzić zakłada sobie prąd i instaluje światło.

Ani żywi ani umarli nie mają innej możliwości jak dzielić wspólną przestrzeń. Życie na cmentarzu-slumsie toczy się swoim rytmem. Starzy grają w warcaby, dzieci puszczają latawce, młodzież gra w koszykówkę - wszystko w obrębie cmentarza.

Miasto Navotas, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc świata. Więcej osób na km2 przypada tylko w kilku indyjskich miastach.

Wybrane dla Ciebie