Ok. godz. 23.45 czasu lokalnego w piątek w dzielnicy As Sadija patrol 4. dywizji piechoty dostał się pod ogień broni strzeleckiej i granatnika przeciwpancernego.
Jest to 88. żołnierz USA, poległy z rąk Irakijczyków od 1 maja, kiedy to prezydent George Bush ogłosił zakończenie większych działań bojowych w Iraku. Od początku konfliktu irackiego w walkach i wypadkach zginęło łącznie 315 amerykańskich żołnierzy.
Źródło artykułu: 