Zima jeszcze do nas wróci?
Zaskakujące ataki śniegu i mrozu
Zima jeszcze wróci do Polski? To możliwe - zobacz
W najbliższych dniach na naszych termometrach zagoszczą niemalże letnie temperatury, nawet powyżej 20 stopni. W tych okolicznościach trudno sobie wyobrazić powrót zimy. Tymczasem okazuje się, że istnieje wiele udokumentowanych przykładów pojawienia się śniegu i mrozu nawet w miesiącach, które kojarzą się ze zgoła inną pogodą.
Kilka podobnych przykładów mieliśmy choćby w ostatnich latach. Zmienny klimat Polski sprzyja nagłym pogodowym "zwrotom akcji" i nikt nie powinien być szczególnie zdziwiony nawet w przypadku powrotu przykrej pogody w najbliższych tygodniach. Wydaje się, że w naszych warunkach klimatycznych możliwe jest praktycznie wszystko.
(rt)
Masz ciekawe fotografie?
Byłeś świadkiem lub uczestnikiem ważnego zdarzenia? Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy!
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
1906 - śnieg we wrześniu
Dziewiąty miesiąc w roku przynosi zwykle w Polsce ciepłą pogodę stanowiącą niejako reminiscencję lata. Niestety zdarzają się wyjątki i z takowym mieliśmy do czynienia na początku wieku. 24 i 25 września Polskę zasypał biały puch, co stanowi absolutną anomalię pogodową. Choć w październiku podobne sytuacje mają z rzadka miejsce, to jednak wrzesień wydaje się od podobnych "atrakcji" wolny. Niestety, jak się okazuje, niezupełnie.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
1928 - śnieg w czerwcu
W latach dwudziestych XX wieku zdarzyła się sytuacja z pozoru niemożliwa. Czerwiec jest pierwszym miesiącem meteorologicznego lata, a jednak w 1928 roku w tym miesiącu spadł śnieg. Biały puch nie pojawił się w całej Polsce, a jedynie w jej północno-wschodniej, tradycyjnie najzimniejszej części. Nie zmienia to jednak anomalnego charakteru wydarzenia. Śnieg w czerwcu jest mniej więcej tak samo prawdopodobny jak wygranie przez polskich piłkarzy mundialu.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
1964 - mróz w sierpniu
Kolejna niesłychana anomalia w Polsce miała miejsce w roku 1964. Okazuje się, że jedynie lipiec nie może (przynajmniej według historii pomiarów) przynieść w naszym kraju mrozu. W sierpniu tak już bywało. 23 sierpnia rzeczonego roku w Szczecinku na Pomorzu odnotowano minus 0,1 stopnia.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Maj 2011
Jeden z najnowszych przykładów bardzo późnego ataku zimy. Praktycznie w całej Polsce w pierwszych dniach maja panowała zimowa, zupełnie niespodziewana pogoda. Temperatury nawet w szczycie dnia nie przekraczały 5 stopni, a normalnym widokiem był zalegający mokry śnieg. Oczywiście sytuacja meteorologiczna uległa szybkiej zmianie i dalsza część maja przebiegła pod znakiem typowej dla tego miesiąca pogody.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
2013 - niesłychanie długa zima
Poprzedni rok przyniósł nam zaskakująco długi okres panowania zimowej pogody. Niemalże cały marzec był w Polsce zimowy, a pogoda mroźna i śnieżna utrzymała się do I dekady kwietnia. Nie byliśmy wyjątkiem na skalę europejską. Na przełomie marca i kwietnia śnieg padał nawet w Chorwacji i we Włoszech. Ostatni raz z podobnie długą zimą musieliśmy się zmagać w 1996 roku.
Zobacz więcej w serwisie pogoda.
Zapiski z kronik
"20 maja 1125 roku miały miejsce ogromne opady śniegu, a następnie przyszło kilka chłodnych dni i mroźnych nocy, które to spadki temperatury zniszczyły wszystkie winnice i drzewa owocowe. Mniejsze rzeki i potoki pokryły się lodem, który był w stanie utrzymać na swej powierzchni człowieka." - czytamy w publikacji "Pogodowe anomalie w przeszłości", autorstwa Milosa Jesenskiego i Roberta K. Leśniakiewicza. Opisów ataków zimy w ciepłych z reguły miesiącach jest tam więcej. Dowiadujemy się m.in. o silnych mrozach o katastrofalnych skutkach we wrześniu oraz mrozie w sierpniu.
(rt)
Zobacz więcej w serwisie pogoda.