Zbuntowana Ukraina
Protesty i starcia w Kijowie
Kolejny budynek rządowy w Kijowie zdobyty? Zdjęcia
W Kijowie kolejny już dzień trwają antyrządowe protesty. Tysiące demonstrantów na Majdanie i przed parlamentem chce tylko jednego - bezwarunkowego ustąpienia obecnej władzy. Mimo brutalnych starć z milicją z oddziałów specjalnych Berkut protestujący nie zamierzają ustąpić. Sytuacja robi się coraz bardziej napięta. Demonstranci twierdzą, że zdobyli kolejny rządowy budynek.
(PAP/TVN24, mg)
W Kijowie trwają antyrządowe protesty
Tłumy przed siedzibą parlamentu na Ukrainie domagały się zdymisjonowania rządu premiera Mykoły Azarowa. Budynek od protestujących oddzielał potrójny kordon milicji.
W Kijowie trwają antyrządowe protesty
Doszło do przepychanek z milicją. Manifestanci skandowali: "Azarow do dymisji", Chwała narodowi", "Ukraina - ponad wszystko" czy "Precz z bandytami". Ze strony manifestantów leciały kamienie, świece dymne i kije. Z drugiej strony użyto gazu i granatów hukowych. Opozycja ogłosiła później, że atak na kordon był prowokacją władz z użyciem wynajętych "dresiarzy".
W Kijowie trwają antyrządowe protesty
Ostatecznie milicja utrzymała się na miejscu. Tłum manifestantów zajął natomiast stołeczny ratusz i siedzibę związków zawodowych. Wezwania władz do ich opuszczenia zostały zignorowane.
W Kijowie trwają antyrządowe protesty
Wydarzeniom w Kijowie od kilku dni przygląda się prawie cały świat. Rzecznik Białego Domu powiedział, że trwające na Ukrainie pokojowe demonstracje nie stanowią w ocenie USA zamachu stanu. Jako "nie do zaakceptowania" ocenił użycie przez władze siły przeciwko protestującym.
Jay Carney odniósł się tym samym do wypowiedzi premiera Ukrainy Mykoły Azarowa, który stwierdził, że wydarzenia w Kijowie noszą "znamiona przewrotu".
W Kijowie trwają antyrządowe protesty
Tymczasem rosyjskie media mają swoje zdanie o wydarzeniach w Kijowie. "Zaangażowani w polityczne machinacje na Ukrainie zachodni politycy mówią o niedopuszczalności szantażu ze strony Rosji" (...) Grożąc sankcjami sami bezwstydnie szantażują ukraińskie władze" - donoszą moskiewskie dzienniki.
Prezydent Rosji Władimir Putin ocenił, że protesty w Kijowie zostały przygotowane raczej z myślą o wyborach w 2015 roku niż w związku z odstąpieniem od umowy z UE i że są podjętą przez opozycję próbą "zachwiania strukturami obecnych legalnych władz".
W Kijowie trwają antyrządowe protesty
Mimo ujemnej temperatury i przejmującego mroźnego wiatru zapał manifestujących nie ostygł. Tysiące osób spędziło kolejną noc na Majdanie. Wielu ogrzewało się przy koksownikach i popijało gorącą herbatę.
W Kijowie trwają antyrządowe protesty
Kilka tysięcy demonstrantów trwało tam przez noc rozbudowując prowizoryczne barykady. Nad ranem małe grupki protestujących zablokowały wejścia do budynków rządu i Banku Narodowego.
W Kijowie trwają antyrządowe protesty
Demonstracje zwolenników integracji europejskiej Ukrainy, którzy wyrażają sprzeciw wobec decyzji władz tego kraju aby zawiesić przygotowania do podpisania umowy stowarzyszeniowej z UE, trwają nieprzerwanie od 21 listopada. I na razie, nie wygląda na to, aby manifestanci mieli rozejść się do domów.
(PAP/TVN24, mg)