Gdyby tak się stało, to najprawdopodobniej PiS poparłby Ziobrę, ale jak mówi Jarosław Zieliński (PiS) "nie jest to mąż stanu, któremu PiS mógłby zaufać i wystawić go jako wspólnego kandydata". - Ziobro oddalił swoje marzenie o prezydenturze rozbijając PiS - dodaje poseł.
Dla PiS-u realnym marzeniem wydaje się prezydentura Jarosława Kaczyńskiego. Tylko co wtedy z samym PiS-em? Kto mógłby objąć przywództwo i skutecznie walczyć w wyborach parlamentarnych, jeśli sami przedstawiciele PiS-u podkreślają, że Jarosław Kaczyński "jest najlepszy i bezkonkurencyjny"? - Za wcześnie by wskazywać następców, choć chcielibyśmy mieć ten problem - mówi Zieliński.
Reporter: Dominika Leonowicz, Zdjęcia: Tomek Górski