- Podejrzany stawił się w prokuraturze i odmówił składania wyjaśnień – powiedział Polsce Głosowi Wielkopolskiemu ppłk Sławomir Schewe, rzecznik WPO w Poznaniu.
Przypomnijmy, że pierwsze zarzuty ppłk. L. usłyszał w grudniu 2008 roku. Wówczas śledczy zarzucili mu m. in. przekroczenie uprawnień. Teraz prokuratura zmieniła mu zarzut na nieumyślne niedopełnienie obowiązków. Za ten czyn grozi do 2 lat pozbawienia wolności.
Samolot CASA rozbił się 23 stycznia 2008 roku w Mirosławcu. Zginęła czteroosobowa załoga i 16 lecących maszyną oficerów.
Zobacz wydanie internetowe: Wygrywamy rywalizację ze stolicą Dolnego Śląska