Około 90% Polaków pracujących za granicą przyjmuje słabiej płatne i bardziej uciążliwe prace fizyczne - przyznaje Maciej Duszczyk, szef Wydziału Analiz w Urzędzie Komitetu Integracji Europejskiej. Polak pracujący sezonowo jest w stanie zaoszczędzić od 1 do 1,5 tysiąca euro miesięcznie. Rocznie przywożą w ten sposób do kraju około miliarda euro".
Ponad cztery tysiące złotych może zarobić za granicą opiekunka do dzieci lub sprzątaczka. Pracuję u pięciu rodzin na zmianę. Dziennie sprzątam dwa mieszkania - opowiada 40-letnia Eugenia, która od dwóch lat pracuje na czarno w Barcelonie. Na godzinę dostaje 7 euro. Miesięcznie zarabiam 1000-1110 euro.
Robotnik budowlany zarobi 7 tys. zł, a najlepsi fachowcy - hydraulicy, murarze, elektrycy - nawet 9 tys. Zachodnie kraje chętnie przyjmują też lepiej wykształconych Polaków - pielęgniarki i lekarzy. Ci ostatni w Szwecji dostają nawet 12-16 tys. zł - informuje "Rzeczpospolita". (PAP)