Zamieszki w Katowicach

Antyfaszyści vs. narodowcy

1 z 11Jak wybuchła agresja w Katowicach? - zdjęcia

Obraz
© wp.pl

W Katowicach doszło do utarczek z udziałem przedstawicieli Śląskiego Ruchu Antyfaszystowskiego, którzy zaatakowali manifestację sympatyków Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR). Rzucano petardami i butelkami. Policja zatrzymała kilkadziesiąt osób.

Jak poinformował rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel, zatrzymani należą do grupy określającej się jako antyfaszyści. W miejscu ich zgromadzenia policjanci znaleźli m.in. pojemniki z gazem łzawiącym, drewniane kije i pałki, nóż, pistolet, a także ochraniacze na szczęki i sól fizjologiczną do przemywania oczu.

- Znaleźliśmy także dokumenty świadczące o tym, że przedstawiciele tej grupy mieli swój szczegółowy plan działania i planowali zaatakowanie manifestacji. Dysponowali m.in. mapą przemarszu ONR, na której zaznaczono określone punkty - powiedział rzecznik, dodając, że obie manifestacje były legalne.

Początkowo policja zatrzymała cztery osoby z kręgu antyfaszystów; mieli oni naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy zabezpieczających manifestację. Później, gdy napastnik, który uderzył w głowę policjanta, schował się w grupie swoich kolegów, zdecydowano o zatrzymaniu całej kilkudziesięcioosobowej grupy. Mogą odpowiadać co najmniej za udział w nielegalnym zgromadzeniu.

wp.pl/PAP/ap

2 z 11To był zaplanowany atak antyfaszystów

Obraz
© PAP

Jak poinformował rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel, zatrzymani należą do grupy określającej się jako antyfaszyści. W miejscu ich legalnego zgromadzenia policjanci znaleźli m.in. pojemniki z gazem łzawiącym, drewniane kije i pałki, nóż, pistolet, a także ochraniacze na szczęki i sól fizjologiczną do przemywania oczu.

- Znaleźliśmy także dokumenty świadczące o tym, że przedstawiciele tej grupy mieli swój szczegółowy plan działania i planowali zaatakowanie manifestacji. Dysponowali m.in. mapą przemarszu ONR, na której zaznaczono określone punkty - powiedział rzecznik.

Początkowo policja zatrzymała cztery osoby z kręgu antyfaszystów; mieli oni naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy zabezpieczających manifestację. Później, gdy napastnik, który uderzył w głowę policjanta, schował się w grupie swoich kolegów, zdecydowano o zatrzymaniu całej kilkudziesięcioosobowej grupy. Mogą odpowiadać co najmniej za udział w nielegalnym zgromadzeniu.

3 z 11ONR świętował w Katowicach

Obraz
© PAP

Katowicki marsz i kongres nawiązującego do przedwojennych tradycji ONR zorganizowano z okazji 78. rocznicy powstania tej organizacji. Jej przedstawiciele podkreślali, że na miejsce spotkania wybrano Katowice, by podkreślić polskość Śląska. Sprzed pomnika Powstańców Śląskich około - jak szacuje policja - 200-300 manifestantów przeszło ulicami miasta.

Po drodze, w okolicach ulicy Stawowej, sympatycy ONR mijali kilkudziesięcioosobową grupę zwolenników ruchu antyfaszystowskiego, którzy próbowali zepchnąć ich z trasy marszu. W kierunku narodowców i eskortujących ich policjantów posypały się petardy i butelki z atramentem. Jeden policjant został uderzony w głowę, innego poturbowano wyrywając mu pałkę. Wgnieciona została też karoseria jednego z radiowozów.

4 z 11Starcia antyfaszystów i narodowców

Obraz
© wp.pl

Po drodze, w okolicach ulicy Stawowej, sympatycy ONR minęli kilkudziesięcioosobową grupę zwolenników ruchu antyfaszystowskiego, którzy próbowali zepchnąć ich z trasy marszu. W kierunku narodowców i eskortujących ich policjantów posypały się petardy i butelki z atramentem. Jeden policjant został uderzony w głowę; wgnieciona została też karoseria jednego z radiowozów.

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy! Czekamy na Twoje zgłoszenie!

wp.pl/PAP/ap

5 z 11Antyfaszyści zaatakowali narodowców

Obraz
© wp.pl

Katowicki marsz i kongres nawiązującego do przedwojennych tradycji ONR zorganizowano z okazji 78. rocznicy powstania tej organizacji. Jej przedstawiciele podkreślali, że na miejsce spotkania wybrano Katowice, by podkreślić polskość Śląska. Sprzed pomnika Powstańców Śląskich około - jak szacuje policja - 200-300 manifestantów przeszło ulicami miasta.

Po drodze, w okolicach ulicy Stawowej, sympatycy ONR mijali kilkudziesięcioosobową grupę zwolenników ruchu antyfaszystowskiego, którzy próbowali zepchnąć ich z trasy marszu. W kierunku narodowców i eskortujących ich policjantów posypały się petardy i butelki z atramentem. Jeden policjant został uderzony w głowę, innego poturbowano wyrywając mu pałkę. Wgnieciona została też karoseria jednego z radiowozów.

6 z 11Zatrzymania w Katowicach

Obraz
© wp.pl

Według przedstawicieli ONR "Obóz Narodowo-Radykalny jest ruchem społecznym skupiającym młodych Polaków, którym bliskie są takie wartości jak Bóg, Honor, Ojczyzna, Rodzina, Tradycja i Przyjaźń". Propagując "ideę narodową" ONR odwołuje się do takich postaci jak Roman Dmowski, Jan Mosdorf, Tadeusz Gluziński, Henryk Rossman, czy Adam Doboszyński.

Na sobotnie popołudnie w Katowicach planowana jest jeszcze jedna manifestacja. Po mszy w Archikatedrze Chrystusa Króla sympatycy Radia Maryja i Telewizji Trwam mają manifestować m.in. "w obronie wolnych mediów", domagając się miejsca dla tej telewizji na pierwszym cyfrowym multipleksie.

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy! Czekamy na Twoje zgłoszenie!

wp.pl/ap

7 z 11Mieli nóż, pistolet, kije. Zaplanowali atak - zdjęcia

Obraz
© wp.pl

W Katowicach doszło do utarczek z udziałem przedstawicieli Śląskiego Ruchu Antyfaszystowskiego, którzy zaatakowali manifestację sympatyków Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR). Rzucano petardami i butelkami. Policja zatrzymała kilkadziesiąt osób.

Jak poinformował rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel, zatrzymani należą do grupy określającej się jako antyfaszyści. W miejscu ich zgromadzenia policjanci znaleźli m.in. pojemniki z gazem łzawiącym, drewniane kije i pałki, nóż, pistolet, a także ochraniacze na szczęki i sól fizjologiczną do przemywania oczu.

- Znaleźliśmy także dokumenty świadczące o tym, że przedstawiciele tej grupy mieli swój szczegółowy plan działania i planowali zaatakowanie manifestacji. Dysponowali m.in. mapą przemarszu ONR, na której zaznaczono określone punkty - powiedział rzecznik.

Początkowo policja zatrzymała cztery osoby z kręgu antyfaszystów; mieli oni naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy zabezpieczających manifestację. Później, gdy napastnik, który uderzył w głowę policjanta, schował się w grupie swoich kolegów, zdecydowano o zatrzymaniu całej kilkudziesięcioosobowej grupy. Mogą odpowiadać co najmniej za udział w nielegalnym zgromadzeniu.

wp.pl/PAP/ap

8 z 11Gorąco w Katowicach

Obraz
© wp.pl

Śląski Ruch Antyfaszystowski w swoim oświadczeniu napisał m.in. że zalegalizowanie w katowickim Urzędzie Miasta marszu ONR (miał on w pełni legalny charakter) "nie jest równoznaczne ze społeczną akceptacją planowanej maskarady", stąd kontrmanifestacja antyfaszystów.

- Jako Śląskie Środowisko Antyfaszystowskie uważamy, że postawa propagowana przez członków ONR prowadzi do szerzenia nienawiści, nawołuje do przemocy, oraz uwstecznia społeczeństwo, swoimi prymitywnymi, opiewającymi w faszystowską ideologię poglądami - czytamy w oświadczeniu.

Rzecznik ONR Marian Kowalski powiedział, że katowicki marsz, na który przyjechali sympatycy tej organizacji z całej Polski, miał przede wszystkim charakter rocznicowy, związany z 78. rocznicą powstania Obozu. Chodziło też o zaakcentowanie polskości Śląska m.in. wobec wyników spisu powszechnego, w którym ponad 800 tys. osób zadeklarowało narodowość śląską.

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy! Czekamy na Twoje zgłoszenie!

wp.pl/PAP/ap

9 z 11"Młodość, wiara, nacjonalizm"

Obraz
© wp.pl

Członkowie ONR wznosili okrzyki o treści narodowej, w stylu "Życie i śmierć za Ojczyznę" i "Młodość, wiara, nacjonalizm". Gorąco było na ulicy Mickiewicza, gdzie antyfaszyści próbowali zakłócić przebieg marszu. Chcieli zepchnąć narodowców z trasy marszu. Poleciały butelki i petardy, było dużo dymu. Do akcji wkroczyła policja.

Jak poinformował rzecznik katowickiej policji Jacek Pytel, zatrzymani należą do grupy określającej się jako antyfaszyści. W miejscu ich zgromadzenia policjanci znaleźli m.in. pojemniki z gazem łzawiącym, drewniane kije i pałki, nóż, pistolet, a także ochraniacze na szczęki i sól fizjologiczną do przemywania oczu.

- Znaleźliśmy także dokumenty świadczące o tym, że przedstawiciele tej grupy mieli swój szczegółowy plan działania i planowali zaatakowanie manifestacji. Dysponowali m.in. mapą przemarszu ONR, na której zaznaczono określone punkty - powiedział rzecznik.

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy! Czekamy na Twoje zgłoszenie!

wp.pl/ap

10 z 11Zatrzymania w Katowicach

Obraz
© wp.pl

Policja zatrzymała kilkadziesiąt osoby. Manifestacja ONR zakończyła się przed gmachem Sejmu Śląskiego, gdzie narodowcy wznosili okrzyki "Życie i śmierć za Ojczyznę". Byli też członkowie Narodowego Odrodzenia Polski. Odpalono race. Uczestników otaczało wielu policjantów.

Wcześniej na ul. Mickiewicza członkowie Śląskiego Ruchu Antyfaszystowskiego zostali odizolowani od maszerujących. Po zajściu na Mickiewicza próbowali się zbliżyć do maszerujących także na Stawowej, zostali jednak skutecznie odgrodzeni przez policję.

11 z 11Zatrzymania w Katowicach

Obraz
© wp.pl

- Do akcji przystąpił policyjny pododdział, który zepchnął napastników, aby oddzielić ich od manifestantów. Grupa, której członkowie rzucali butelki i petardy, została zamknięta w policyjnym kordonie, natomiast demonstranci kontynuowali swój marsz - relacjonował rzecznik śląskiej policji Jacek Pytel.

Śląski Ruch Antyfaszystowski w swoim oświadczeniu napisał m.in. że zalegalizowanie w katowickim Urzędzie Miasta marszu ONR (miał on w pełni legalny charakter) "nie jest równoznaczne ze społeczną akceptacją planowanej maskarady", stąd kontrmanifestacja antyfaszystów.

- Jako Śląskie Środowisko Antyfaszystowskie uważamy, że postawa propagowana przez członków ONR prowadzi do szerzenia nienawiści, nawołuje do przemocy, oraz uwstecznia społeczeństwo, swoimi prymitywnymi, opiewającymi w faszystowską ideologię poglądami - czytamy w oświadczeniu.

Rzecznik ONR Marian Kowalski powiedział, że katowicki marsz, na który przyjechali sympatycy tej organizacji z całej Polski, miał przede wszystkim charakter rocznicowy, związany z 78. rocznicą powstania Obozu. Chodziło też o zaakcentowanie polskości Śląska m.in. wobec wyników spisu powszechnego, w którym ponad 800 tys. osób zadeklarowało narodowość śląską.

Poinformuj Internautów o tym, co dzieje się w Polsce, na świecie, w Twojej okolicy! Czekamy na Twoje zgłoszenie!

wp.pl/ap

Wybrane dla Ciebie
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Zamach w Kolumbii. Liczba ofiar wciąż rośnie
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Izraelskie ataki w Libanie. Zginęło 14 osób
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
Gen. Polko: Secret Service działał profesjonalnie
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
"My się musimy od was uczyć". Owsiak o zbiórce Łatwoganga
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Ciało na brzegu jeziora. To zaginiony w styczniu mężczyzna?
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 26.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Zamach na prezydenta USA. Nawrocki zabrał głos
Zamach na prezydenta USA. Nawrocki zabrał głos
Zbiórka osiągnęła zawrotną kwotę. Oświadczenie Fundacji Cancer Fighters
Zbiórka osiągnęła zawrotną kwotę. Oświadczenie Fundacji Cancer Fighters
Dwaj najwięksi rywale Netanjahu łączą siły. Powołali nową partię
Dwaj najwięksi rywale Netanjahu łączą siły. Powołali nową partię
Tak Czarnek doradzał młodym ws. rodzin. "I już jest po sprawie"
Tak Czarnek doradzał młodym ws. rodzin. "I już jest po sprawie"
Pokazał nagranie z pól. Fatalna sytuacja w Polsce
Pokazał nagranie z pól. Fatalna sytuacja w Polsce
Niebezpieczny weekend za nami. Ogromna liczba interwencji straży
Niebezpieczny weekend za nami. Ogromna liczba interwencji straży