Po nowelizacji ustawy o IPN, nowego prezesa ma wybrać Rada IPN, ale...Rady nie ma. Placówki naukowe nie mają terminu, do którego muszą wybrać tzw. elektorów. Jak dowiedziała się gazeta w Centrum Informacyjnym Rządu, zakończyły się konsultacje projektu określającego tryb wyborów elektorów, a potem kandydatów do Rady IPN. Tyle, że ten projekt nie mówi o żadnym terminie dla placówek naukowych.
Jest tylko zapis z nowelizacji ustawy, że trzeba ich wybrać najpóźniej na cztery miesiące przed upływem kadencji dotychczasowej Rady. A takiej do tej pory nie było. Mieliśmy Kolegium IPN, któremu z kolei kadencja upływa... z dniem wyboru Rady. Koło się zamyka - konstatuje "Gazeta Wyborcza".