Nie wiadomo, które szkoły w Czechach i Morawach pozostaną zamknięte, a które przyjmą uczniów na powitanie nowego roku.
Kierownictwo związku liczy na to, że będzie to największy protest w oświacie od 1989 roku. Decyzja o przyłączeniu się do strajku należy jednak do grona nauczycielskiego poszczególnych szkół podstawowych i średnich.(iza)
Źródło artykułu: 