Zamach w Monachium

Strzały w centrum handlowym

Obraz

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców, a także zbrodnią dokonaną przez Breivika.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

meg,ib,ap

/ 16Sprawca interesował się zbrodnią dokonaną przez Breivika

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

10 / 16Strzały w centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

11 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

W strzelaninie w centrum handlowym w Monachium zginęło 10 osób. Wśród zabitych jest prawdopodobnie także jej sprawca, który - jak wynika z ustaleń policji - popełnił samobójstwo.

Policja uważa, że napastnik działał w pojedynkę.

- O jego tożsamości nie mogę jeszcze nic powiedzieć - stwierdził w nocy z piątku na sobotę rzecznik miejscowej policji.

W strzelaninie rannych zostało około 20 osób.

Pierwsze strzały padły o godz. 17.52 w restauracji McDonald's na terenie centrum handlowego Olympia na północy miasta - powiedział rzecznik policji w Monachium Thomas Baumann. W znajdującym się w pobliżu stadionu olimpijskiego centrum jest 135 sklepów, restauracji i kawiarni. Jest to jeden z największych obiektów tego typu w stolicy Bawarii. W piątkowy wieczór centrum odwiedzane jest przez bardzo dużą liczbę klientów.

12 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

13 / 16Strzały w centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

14 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

15 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

16 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

Wybrane dla Ciebie
Władze Iranu grożą obywatelom. Zapowiadają strzelanie do demonstrantów
Władze Iranu grożą obywatelom. Zapowiadają strzelanie do demonstrantów
Liban zaproponował wstrzymanie ognia. Izrael nie chciał o tym słyszeć
Liban zaproponował wstrzymanie ognia. Izrael nie chciał o tym słyszeć
Rosja wywozi dzieci z Ukrainy. ONZ: "To zbrodnia przeciw ludzkości"
Rosja wywozi dzieci z Ukrainy. ONZ: "To zbrodnia przeciw ludzkości"
Potężny pożar autobusu w Szwajcarii. Co najmniej 6 osób zginęło
Potężny pożar autobusu w Szwajcarii. Co najmniej 6 osób zginęło
Iran minuje Cieśninę Ormuz. Amerykańskie wojsko w akcji
Iran minuje Cieśninę Ormuz. Amerykańskie wojsko w akcji
Mentzen do Czarnka w nagraniu: "Drogi Przemku"
Mentzen do Czarnka w nagraniu: "Drogi Przemku"
Putin z nowymi uprawnieniami. Może wysłać wojsko do państw NATO
Putin z nowymi uprawnieniami. Może wysłać wojsko do państw NATO
Zwrot ws. umorzenia sprawy Kaczyńskiego. Jest apelacja
Zwrot ws. umorzenia sprawy Kaczyńskiego. Jest apelacja
Cieśnina Ormuz zaminowana przez Iran? Gwałtowna reakcja Trumpa
Cieśnina Ormuz zaminowana przez Iran? Gwałtowna reakcja Trumpa
Wdowa po Charliem Kirku z nową posadą. Trump podjął decyzję
Wdowa po Charliem Kirku z nową posadą. Trump podjął decyzję
Dramat niemieckich kierowców. Chodzi o ceny paliw
Dramat niemieckich kierowców. Chodzi o ceny paliw
Media: Śmiertelny cios Ukraińców w Rosji. Są zabici
Media: Śmiertelny cios Ukraińców w Rosji. Są zabici