Zamach w Monachium

Strzały w centrum handlowym

Obraz

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców, a także zbrodnią dokonaną przez Breivika.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

meg,ib,ap

/ 16Sprawca interesował się zbrodnią dokonaną przez Breivika

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

/ 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

10 / 16Strzały w centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

11 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

W strzelaninie w centrum handlowym w Monachium zginęło 10 osób. Wśród zabitych jest prawdopodobnie także jej sprawca, który - jak wynika z ustaleń policji - popełnił samobójstwo.

Policja uważa, że napastnik działał w pojedynkę.

- O jego tożsamości nie mogę jeszcze nic powiedzieć - stwierdził w nocy z piątku na sobotę rzecznik miejscowej policji.

W strzelaninie rannych zostało około 20 osób.

Pierwsze strzały padły o godz. 17.52 w restauracji McDonald's na terenie centrum handlowego Olympia na północy miasta - powiedział rzecznik policji w Monachium Thomas Baumann. W znajdującym się w pobliżu stadionu olimpijskiego centrum jest 135 sklepów, restauracji i kawiarni. Jest to jeden z największych obiektów tego typu w stolicy Bawarii. W piątkowy wieczór centrum odwiedzane jest przez bardzo dużą liczbę klientów.

12 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

13 / 16Strzały w centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

14 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

15 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© PAP/EPA

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

16 / 16Strzały w niemieckim centrum handlowym

Obraz
© AFP

Szef policji w Monachium Hubertus Andra powiedział w sobotę, że przeszukanie mieszkania sprawcy strzelaniny nie dostarczyło przesłanek wskazujących na jego ewentualne kontakty z Państwem Islamskim (IS). Sprawca interesował się natomiast atakami szaleńców.

"Sprawca miał 18 lat, urodził się i wychował w Monachium, był uczniem" - powiedział Andra. "Jego mieszkanie, czy raczej pokój, został przeszukany" - dodał szef policji. "Nie ma żadnych przesłanek wskazujących na kontakty z IS, znaleziono raczej materiały dotyczące ataków szaleńców, najwidoczniej sprawca intensywnie zajmował się tym tematem" - wyjaśnił Andra.

"Ten przypadek nie ma żadnych związków z problemem uchodźczym" - zaznaczył.

Przedstawiciel Landowego Urzędu Kryminalnego Robert Heimberger powiedział, że napastnik prawdopodobnie leczył się psychicznie, cierpiał na depresję. To był "klasyczny" czyn szaleńca - podkreślił.

Szef policji potwierdził, że strzelanina była dziełem sprawcy działającego w pojedynkę. "To jednoznaczne" - podkreślił dodając, że nie ma żadnych powodów, żeby unikać Monachium. Sytuacja jest bezpieczna - podkreślił. Według niego sprawca zginął strzelając sobie w głowę.

Według policji jest 27 rannych - 10 ciężko rannych, w tym 13-latek.

Wybrane dla Ciebie
"Naciskam, naciskam i naciskam". Ulubiona strategia negocjacyjna Donalda Trumpa
"Naciskam, naciskam i naciskam". Ulubiona strategia negocjacyjna Donalda Trumpa
"Poważny i głęboki". Francuski dziennik o kryzysie na linii Unia Europejska-USA
"Poważny i głęboki". Francuski dziennik o kryzysie na linii Unia Europejska-USA
Premier Grenlandii wskazał "czerwone linie". Skomentował też słowa Trumpa
Premier Grenlandii wskazał "czerwone linie". Skomentował też słowa Trumpa
Polska pomiędzy USA i Europą. Sikorski nie chce wybierać
Polska pomiędzy USA i Europą. Sikorski nie chce wybierać
Tusk przemówił przed szczytem. "Ukraina nie może zejść na dalszy plan"
Tusk przemówił przed szczytem. "Ukraina nie może zejść na dalszy plan"
Tragedia na budowie w Żorach. Mężczyźni przysypani ziemią
Tragedia na budowie w Żorach. Mężczyźni przysypani ziemią
Rosyjskie ataki. Kilkunastu rannych po uderzeniu w budynku mieszkalne
Rosyjskie ataki. Kilkunastu rannych po uderzeniu w budynku mieszkalne
Trump chce zmiany reżimu na Kubie. Media podają termin
Trump chce zmiany reżimu na Kubie. Media podają termin
Sikorski uderza w Nawrockiego. "Szkoda"
Sikorski uderza w Nawrockiego. "Szkoda"
Planowali przewrót. Media ujawniają kulisy rozmów w Polsce 2050
Planowali przewrót. Media ujawniają kulisy rozmów w Polsce 2050
Zegarek posła Lewicy. Rozmowa dyscyplinarna na posiedzeniu klubu
Zegarek posła Lewicy. Rozmowa dyscyplinarna na posiedzeniu klubu
Żona Hołowni odchodzi z wojska. Wicemarszałek Sejmu tłumaczy
Żona Hołowni odchodzi z wojska. Wicemarszałek Sejmu tłumaczy