Wśród rannych jest australijski turysta - ujawnił premier Turcji, Bulent Ecevit. Zdaniem szefa tureckiego rządu, nie ulega wątpliwości, że zamachu dokonała jakaś organizacja terrorystyczna.
Bomba wybuchła koło banku w dzielnicy Taksim w części Stambułu leżącej po europejskiej stronie cieśniny Bosfor.
Celem zamachu był prawdopodobnie posterunek policji. Około 10 rannych to policjanci.
Po eksplozji policja otoczyła okolicę i ewakuowała mieszkańców pobliskich domów. (mp)