"Zabili cywilów"
Dla nich Amerykanie to mordercy
Dla nich Amerykanie to mordercy - zdjęcia
Mieszkańcy dystryktu Surkh Rod w Afganistanie spalili amerykańską flagę na znak protestu przeciw operacji międzynarodowych sił, w której zginęli cywile.
Dla nich Amerykanie to mordercy
Bliscy opłakują ofiary operacji, w której - jak twierdzą - zginęło co najmniej dziewięciu cywilów.
Dla nich Amerykanie to mordercy
Deputowana do afgańskiego parlamentu, Safiya Sidiqi, powiedziała, że do jej domu w Surkh Rod wtargnęli amerykańscy żołnierze i zabili jednego z jej krewnych.
Dla nich Amerykanie to mordercy
- Moi bracia myśleli, że to złodzieje - powiedziała agencji AFP parlamentarzystka, której nie było w domu podczas zdarzenia. - Jeden z moich krewnych chwycił za broń, wtedy żołnierze zastrzelili go - twierdził Sidiqi, którą cytuje Yahoo News.
Dla nich Amerykanie to mordercy
Siły NATO wydały oświadczenie, że patrol złożony z międzynarodowych i afgańskich żołnierzy ścigał talibów. Potwierdzono również, że podczas akcji zginęła "uzbrojona osoba".
Dla nich Amerykanie to mordercy
Według mieszkańców Surkh Rod podczas operacji zginęli także inni cywile. By zaprotestować, na ulice wyszło około 500 Afgańczyków, którzy krzyczeli: "śmierć Ameryce".
Dla nich Amerykanie to mordercy
Nie są to pierwsze doniesienia o omyłkowej śmierci cywilów. Pod koniec kwietnia tego roku, żołnierze NATO ostrzelali samochód na południu Afganistanu, zabijając dwie kobiety i dziewczynkę (czytaj więcej).
Według ONZ, więcej afgańskich cywilów ginie jednak przez akcje talibów (czytaj więcej).