W pierwszej, 26-osobowej grupie udającej się do Iraku, znajdą żołnierze wojsk lądowych, piechoty morskiej, lotnictwa i przedstawiciele dowództwa wojskowego - poinformował rzecznik armii tajlandzkiej, płk Somkuan Sangpattantr.
Pułkownik zapewnił, że Tajlandia nie wycofuje się z decyzji o udziale w odbudowie Iraku. Jeszcze w czwartek premier Tajlandii Thaksin Shinawatra nie wykluczał, że Bangkok zrezygnuje z misji w Iraku po zamachu na siedzibę ONZ w Bagdadzie.
"Sytuacja w Karbali jest spokojniejsza niż w Bagdadzie" - wyjaśnił płk Sangpattantr.
Tajlandia ma wysłać do Iraku saperów i żołnierzy wojskowych służb medycznych. Wielu z nich jest wyznawcami islamu. Główna część kontyngentu, który pełnić będzie rolę wojskowej misji pomocniczej, ma wyruszyć 16 września.