Belgijscy bankowcy zapewniają, że klienci nie stracą na takiej operacji. Ceny nie wzrosną, bo jeśli coś kosztuje teraz np. 1,56 euro, po wycofaniu centówek i dwucentówek kosztować będzie 1,55 euro – tłumaczą zwolennicy pomysłu.
Monety pięciocentowe są – jak na razie – niezagrożone.