Do zdarzenia doszło w październiku 2003 roku w Kielcach. Bomba domowej roboty, przyniesiona przez braci, wybuchła w mieszkaniu. Na miejscu zginął 21-letni mężczyzna, a siedmioro domowników zostało rannych. Najciężej ranny 13-latek stracił oko.
52-letni Andrzej G. został oskarżony o to, że posiadał ładunek wybuchowy, pokazał go nastoletniemu chłopcu, a przez to naraził go i jego brata na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.
Źródło artykułu: 