"Większość dostanie je za dwa miesiące, przed rozpoczęciem roku szkolnego. Dostaliśmy zaledwie 600 złotych, co pozwoli na sfinansowanie siedmiu lub ośmiu wyprawek" - tłumaczy Iwona Jachowicz, dyrektor SP 175, działającej w Śródmieściu. "Byliśmy przekonani, że dostanie je 30 maluchów" - dodaje.
Wszyscy nauczyciele, z którymi wczoraj rozmawiał "DŁ", twierdzili, że spodziewali się większych pieniędzy. Dzieci i rodziców potrzebujących wsparcia, jest coraz więcej. Dlatego niektórzy nie kryli zawodu z powodu mniejszych kwot - zauważa gazeta.