Według Anny Nowak, wiceprezydenta Szczecina, jeśli projekt zostanie zrealizowany, z pracy w szkole będzie musiało odejść około tysiąc osób - nauczycieli i pracowników administracji. Niż demograficzny i konieczność uporządkowania rejonów szkół, brak pieniędzy na utrzymanie sieci w obecnym stanie - to podstawowe przyczyny restrukturyzacji.
Radni przyjęli, że zmiany będą następować przez stopniowe wygaszanie, a nie natychmiastowe zamykanie wskazanych placówek. Oznacza to, że w tych szkołach nie będzie się dokonywać naboru do zerówek i klas pierwszych, że całe grupy z nauczycielami będą przechodzić do innej szkoły po trzeciej klasie podstawówki, kiedy kończy się pierwszy etap kształcenia - pisze "GSz". (PAP)