Miało być inaczej. Tusk w kancelarii zatrudnia na potęgę

Po utworzeniu nowego rządu część pracowników musiała się pożegnać z Kancelarią Premiera. Powodem miał być przerost zatrudnienia i brak środków na wypłaty. Pół roku później okazuje się, że w ich miejsce zatrudnionych w KPRM zostało 95 osób.

Konferencja premiera i ministra finans�w
Fot. Wojciech Olkusnik/East News, Warszawa,  19.12.2023. KPRM. Konferencja prasowa premiera Donald Tuska (P) i ministra finansow Andrzeja Domanskiego (L) po posiedzeniu rzadu.
Wojciech OlkusnikDonald Tusk
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Olkusnik
Paulina Ciesielska

- W kancelarii premiera zarządzanej przez pana premiera, byłego ministra finansów, finansistę, zabraknie środków na wypłatę wynagrodzeń dla pracowników kancelarii - informował w grudniu Jan Grabiec, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w rządzie Donalda Tuska. Chodziło o 3 miliony złotych, a powodem deficytu były pensje i odprawy dla "tymczasowego" rządu premiera Mateusza Morawieckiego oraz zatrudnienie przez poprzednie szefostwo 100 osób tuż przed kampanią i w trakcie kampanii wyborczej. - Będziemy badać, kto dokładnie odpowiada za ten fakt - zapowiadał Grabiec, a kilka tygodni później mówił o planowanej redukcji 10 proc. etatów.

Pół roku później okazało się, że KPRM rozstała się z 39 pracownikami. "Do tego trzeba doliczyć 18 członków rządu" - wskazuje "Fakt", przypominając, że według odpowiedzi Grzegorza Karpińskiego wiceszefa KPRM na interpelację poselską, na wynagrodzenia w okresie wypowiedzenia dla zwolnionych wydano ponad 2 mln zł.

Zwolnili, by zatrudnić

Gazeta prezentuje ciekawe dane. Wynika z nich, że w ciągu pół roku (od 13 grudnia 2023 do 10 czerwca 2024 roku) pracę w KPRM znalazło 95 pracowników m.in. w Biurze Prezesa Rady Ministrów, Departamencie do Spraw Równego Traktowania czy Departamencie Polityki Senioralnej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polacy reagują na nowy pomysł UE o naprawie sprzętu. "Ciekawe, jak to będzie wyglądało"

- W grupie pracowników zajmujących kierownicze stanowiska państwowe w KPRM oraz doradców i asystentów politycznych w okresie od 13 grudnia 2023 r. do końca czerwca 2024 r., zostało zatrudnionych 21 osób: Prezes Rady Ministrów, 2 wiceprezesów Rady Ministrów, 7 ministrów, 3 sekretarzy stanu, 4 podsekretarzy stanu, Szef Służby Cywilnej, Szef Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów oraz 2 głównych doradców Prezesa Rady Ministrów - wylicza Grzegorz Karpiński, cytowany przez "Fakt".

Czytaj także:

Źródło: "Fakt", WP

Wybrane dla Ciebie
Koniec reżimu na Kubie? Trump: wkrótce upadnie
Koniec reżimu na Kubie? Trump: wkrótce upadnie
Wyniki Lotto 27.01.2026 – losowania Eurojackpot, Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 27.01.2026 – losowania Eurojackpot, Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Decyzja ws. Kristi Noem. Trump przekazał informację
Decyzja ws. Kristi Noem. Trump przekazał informację
Incydent z celebrytą na lotnisku Balice. Policja wydała komunikat
Incydent z celebrytą na lotnisku Balice. Policja wydała komunikat
"Czy pan żyje w jakiejś bańce?". Olejnik starła się z Hołownią
"Czy pan żyje w jakiejś bańce?". Olejnik starła się z Hołownią
Brat Orbana zamieszany w skandal. W tle zagraniczna podróż
Brat Orbana zamieszany w skandal. W tle zagraniczna podróż
"Wczoraj był tutaj armagedon". Relacja Polaka z miejsca tragedii na Malcie
"Wczoraj był tutaj armagedon". Relacja Polaka z miejsca tragedii na Malcie
Sikorski "zaczepia" Muska w sieci. "Zarabianie na zbrodniach"
Sikorski "zaczepia" Muska w sieci. "Zarabianie na zbrodniach"
Hołownia nie odejdzie sam? Padły słowa o "znacznej grupie posłów"
Hołownia nie odejdzie sam? Padły słowa o "znacznej grupie posłów"
Strzelanina z udziałem straży granicznej w USA. Osoba w stanie krytycznym
Strzelanina z udziałem straży granicznej w USA. Osoba w stanie krytycznym
Ostry wpis Bidena. Nawiązał do Trumpa. "Czas pokazać światu"
Ostry wpis Bidena. Nawiązał do Trumpa. "Czas pokazać światu"
Pieskow wymienił Polskę. Mówił o "ogromnym błędzie"
Pieskow wymienił Polskę. Mówił o "ogromnym błędzie"