Wybuch w Gliwicach
None
Tragedia w Gliwicach - zdjęcia po wybuchu gazu
W Gliwicach, pod gruzami budynku, w którym doszło do wybuchu gazu, odnaleziono zwłoki mężczyzny. Osiem osób zostało rannych, wśród nich dwie ciężko. Do wybuchu doszło w niedzielę nad ranem w trzykondygnacyjnym budynku mieszkalnym. Zawaliły się: część zewnętrznej ściany i fragment jednego ze stropów.
Dwie najciężej ranne osoby przeszły zabiegi w dwóch pobliskich szpitalach: miejskim i wojskowym. Pozostali poszkodowani wymagali tylko pomocy ambulatoryjnej. Inne osoby ewakuowane z budynku w czasie akcji doraźnie umieszczono w pobliskiej szkole.
Wybuch nastąpił nad ranem - zobacz zdjęcia
Wskutek wybuchu zginęła 1 osoba, ciężkie rany odniosły dwie osoby. Inne, lżejsze obrażenia stwierdzono u sześciorga osób, z których dwie wydobyto spod gruzów. Łącznie do szpitali trafiło ośmioro poszkodowanych. Piętnaścioro kolejnych mieszkańców ewakuowało się z budynku jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej.
Wybuch nastąpił nad ranem - zobacz zdjęcia
Do wybuchu doszło w trzykondygnacyjnym niewielkim bloku przy ul. Słowackiego. Eksplozja gazu nastąpiła krótko po godz. 3 nad ranem w środkowym mieszkaniu na parterze jednej z dwóch klatek schodowych budynku. Nie wiadomo na razie, jaka była przyczyna wybuchu, czy było to np. rozszczelnienie instalacji czy też inny powód.
Wybuch nastąpił nad ranem - zobacz zdjęcia
Krótko po wybuchu w budynku pojawił się ogień, ale nie było potrzeby prowadzenia akcji gaśniczej. Eksplozja doprowadziła do powstania wyrwy w elewacji budynku na parterze i pierwszym piętrze. Wyrwa ma szerokość jednego pokoju i wysokość dwóch kondygnacji. Między tymi piętrami zawalił się częściowo strop z żelbetowych belek.
Wybuch nastąpił nad ranem - zobacz zdjęcia
Eksplozja spowodowała również zniszczenia z dwóch innych stron budynku. Wyleciały szyby w oknach, uszkodzonych zostało kilka samochodów parkujących po przeciwnej stronie bloku, od strony klatki schodowej.
Wybuch nastąpił nad ranem - zobacz zdjęcia
Bezpośrednio po przyjeździe strażacy rozpoczęli poszukiwanie poszkodowanych, przede wszystkim w gruzowisku, które utworzyło się pod częściowo zawaloną elewacją. Zastosowano m.in. kamery termowizyjne i ręczne przebieranie gruzu. Ok. godz. 5, gdy teren sprawdziły psy poszukiwawcze z jednostki w Jastrzębiu Zdroju, zyskano pewność, że nikt więcej nie ucierpiał.
Akcja poszukiwawczo-ratownicza zakończyła się ok. godz. 8 rano. Uczestniczyło w niej 12 jednostek straży pożarnej z Gliwic, Zabrza i Knurowa, a także Jastrzębia Zdroju - łącznie 43 strażaków. Wówczas teren przekazano policjantom, na miejscu pozostała tylko jedna jednostka strażaków, by razem z policjantami, po sprawdzeniu tożsamości, pomagać mieszkańcom w zabieraniu z mieszkań najpotrzebniejszych rzeczy.