Według ekspertów, w przypadku zwycięstwa senatora Johna Kerry’ego ceny ropy na amerykańskim rynku mogłyby być niższe, niż w przypadku zwycięstwa prezydenta George'a W.Busha. Analitycy twierdzą, że republikanin kontynuowałby swoją obecną politykę zwiększania amerykańskich rezerw strategicznych, przy jednoczesnych agresywnych działaniach na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza wobec Iranu, który jest jednym z czterech największych producentów ropy na świecie.
Z kolei Kerry –zdaniem ekspertów – prawdopodobnie wstrzymałby gromadzenie rezerw, by umożliwić większą podaż ropy na rynek.