"Kiedy ta wojna się skończy, jeśli w ogóle się skończy, będzie miała straszne konsekwencje" - powiedział Mubarak. "Zamiast jednego bin Ladena będziemy mieli ich stu" - dodał egipski prezydent.
Zdaniem Mubaraka amerykański atak na Irak spowodował, że wielu Arabów i muzułmanów zaczęło się zastanawiać nad wiarygodnością obecnego światowego systemu bezpieczeństwa, który reprezentuje Organizacja Narodów Zjednoczonych. Mubarak podkreślił, że wojna spowoduje wielką tragedię i zniszczy - jak to ujął - "głęboko zakorzenioną kulturę i naród". (mp)
Źródło artykułu: WP Wiadomości